W relacjach z córkami jedną z najtrudniejszych do wyrażenia emocji jest żal

Słowo „przepraszam” często trudno przechodzi przez gardło. Matki częstokroć czują się w obowiązku pokazywać córkom jedynie swoje najpewniejsze, najbardziej kompetentne strony. Nie musisz jednak być doskonała. W gruncie rzeczy próba przedstawiania się w takim świetle jest daremna; twoja córka przejrzy wszelkie pozory, a ich stwarzanie odbierze ci jej szacunek. W dodatku umiejętność przepraszania może być w twoich relacjach z córką nieoceniona. Marjorie, matka piętnastoletniej Adiny, zrelacjonowała takie oto decydujące wydarzenie: „Któregoś dnia posprzeczałyśmy się z Adiną i każda z nas poszła w swoją stronę. Nie mogłam znieść milczenia, zapukałam więc do jej drzwi i spytałam, czy mogłybyśmy zapomnieć o utarczce. Wciąż była nastawiona wojowniczo i protekcjonalnym tonem powiedziała, że byłoby miło, gdybym umiała przeprosić, choćby ten jeden jedyny raz. Te słowa uderzyły mnie jak obuchem; jako dziecko czułam się dokładnie tak samo. Notoryczne nieprzyznawanie się przez moją mamę do błędu doprowadzało mnie do szału. Powiedziałam więc córce, że ją przepraszam, ponieważ faktycznie było mi przykro, a wtedy jej nastawienie zupełnie się zmieniło. Uspokoiła się, a sprzeczka rzeczywiście została puszczona w niepamięć”. Niezależnie od tego, czy czujesz skruchę, zmartwienie, żal, smutek czy niepokój, istotne jest, żebyś przekazała córce sposób na wyrażanie tych uzasadnionych emocji.

StudentBlog theme is brought to you by Quasargaming.com online slot games such as Plenty on twenty, Fruits and sevens and Columbus deluxe.
error: Content is protected !!