DWA ZNACZENIA

Dlatego odróżniać będziemy te dwa znaczenia, mówiąc w pierwszym przypadku o „autorytecie w sensie wpływu”, a w drugim o „autorytecie w sensie uznania”. .Podmioty autorytetu — zarówno w sensie wpływu, jak i w sensie uzna­nia — mogą być rozmaite. Wyróżnić możemy trzy typy autorytetu: 1. au­torytet osoby lub grupy osób; 2. autorytet instytucji formalnej lub orga­nizacji; 3. autorytet nauki, teorii, ideologii, tradycji, norm moralnych, prawnych, kulturowych itp. S. E. Toulmin proponuje nazwy dla autorytetu osoby lub grupy — dominance, autorytetu instytucji — power, autorytetu idei — validity. Nie wszystkie odzaje autorytetu będą nas interesować w równym stopniu przy omawianiu autorytetu naukowego, tylko marginesowo wspomnimy o autory­tecie instytucji formalnych i organizacji, również stosunkowo .niewiele miej­sca poświęcimy trzeciemu z wymienionych rodzajów autorytetu.

ZASIĘG WPŁYWU

Zasięg wpływu może nie być ani zamierzony, ani nawet uświadamiany przez osobę posiadającą autorytet; podporządkowanie autorytetowi jest dobrowolne; 4. zakłada się, że podmiot autorytetu może uzasadnić swoje twierdzenie, a za jego wskazaniami kryją ‚ się głębsze racje, niemniej nie żąda się od niego dowodu ani przedstawie­nia tych racji. W innych opracowaniach (Leksykon PWN), a również w języku potocz­nym funkcjonuje inna definicja autorytetu, zgodnie z którą utożsamia się go z uznaniem, poważaniem, prestiżem. W przeważającej liczbie przypadków zakresy tych pojęć pokrywają się. Osoba, która cieszy się szerokim poważaniem, wywiera zazwyczaj wpływ na zachowanie się innych osób. Nie jest to jednak regułą.

ISTOTA WŁADZY

„Istotą władzy — według autorów WEP — jest możność wpływania, kierowania i kontrolowania działalności innych ludzi, uzyskiwa­nia ich posłuszeństwa, narzucania im swej woli, zmuszania ich do pewnych działań i zaniechania innych”. Przyjmijmy ogólnie, że władzę charakteryzuje wywieranie wpływu na zachowanie się (w szerokim sensie tego słowa) ludzi. Autorytet od innych rodzajów władzy odróżnia to, że: 1. wpływ ten nie wynika z żadnych związków formalnych i nie jest określony w postaci formalnych przepisów i nakazów (można sobie łatwo wyobrazić kogoś, kto mimo po­siadania władzy formalnej nie ma autorytetu; i odwrotnie, mając autorytet, może nie mieć żadnej władzy formalnej).

ZGODNIE Z DEFINICJAMI

Przy ich formułowaniu będziemy mieć na uwadze po pierwsze, aby definiowane pojęcia były przydatne w określonego typu ba­daniach nad społecznością naukowców, po drugie zaś, aby można im było nadać jakiś sens operacyjny. Zanim jednak przejdziemy do właściwego te­matu, musimy zastanowić się nad pojęciem „autorytet”, bowiem jego nie­jednoznaczność determinuje wieloznaczność pojęcia „autorytet naukowy”. Zgodnie z niektórymi słownikowymi definicjami (mamy tu na myśli defi­nicje zawarte np. w Wielkiej encyklopedii powszechnej PWN’, Bołszoj so- wietskoj encyklopedii, Nouveau Larousse universel autorytet jest szczególnym rodzajem władzy.

POJĘCIE AUTORYTETU NAUKOWEGO

Przedmiotem naszego zainteresowania są problemy związane z uściśleniem znaczenia terminu „autorytet naukowy”. Pragniemy podjąć próbę sformuło­wania definicji tego terminu, która unikałaby (w możliwie największym stop­niu) wieloznaczności i nieostrości, a równocześnie pozostawała w zgodzie z potocznym rozumieniem tego słowa. Zadowalające wypełnienie obu tych zadań jednocześnie nie wydaje się możliwe choćby dlatego, że termin ten ma — nawet obecnie — rozmaite odcienie znaczeniowe, toteż propono­wane przez nas definicje będą mieć charakter regulujący, a więc w pewnym stopniu arbitralny.

ROZWÓJ NAUKI ŚWIATOWEJ

Jak się zdaje, rozwój nauki światowej znajduje się obecnie na tym etapie, na którym produkowanie i fabrykowanie tego rodzaju le­gend zaczyna być procesem nagminnym. Jeśli tak jest istotnie, to zadanie odbrązawiania legend naukowych ujawnia się niejako działalność zmierzająca do ustalenia sprawiedliwości i słuszności, ale jako działalność zmierzająca do lepszego zorientowania się w cyrkulacji rozmaitego typu pomysłów i idei. Niektóre z nich mogą bowiem znajdować się „na rynku nauki światowej” nie ze względu na swój walor, ale dlatego, że techniki ich cyrkulacji nadały im przyspieszenie szczególne. Gdy sytuacja ta przekroczy limit dozwolo­nej tolerancji, to celowa, świadoma akcja oczyszczająca nie będzie nieuzasad­niona.

BARDZIEJ ZAWIŁA SPRAWA

Świadome, celowe doszukiwanie się prawdy w tych materiach, ustalanie, jak rzeczy się naprawdę miały, jest problemem bardzo zawiłym, zabierającym czas i kon­trowersyjnym. Tylko pracownik naukowy może podejmować to zadanie, on bowiem zna zawiłości materii, którą przychodzi mu oceniać. Wie on jednak, że na dalszą metę Jepszą strategią w ujawnianiu prawdy naukowej jest nie tyle demaskowanie kursujących legend, ile rozbudowywanie nauki samej. Sprawa jest jednak jeszcze bardziej zawiła. Wśród rozmaitych rodzajów legend naukowych (przez legendę naukową — w rozważaniach niniejszych pomijano jak dotąd problem jej definicji – należy rozumieć nieprawdziwą, w jakimś stopniu, opowieść .mającą na celu podwyższenie społecznej rangi określonej tezy naukowej) wyróżniono uprzednio legendę naukową dotyczą­cą teraźniejszości.

MAŁO WSPÓLNEGO

Choć procesy te mogą mieć mało wspólnego (podobnie jak ustalanie, kto był oryginalnym twórcą określonego pomysłu w ramach szkoły naukowej) z za­sadami i regułami etyki, to jednak są one funkcjonalne z punktu widzenia nauki czystej; rzadko bowiem nauka i etyka stanowią zgodną parę. Zagadnieniem ostatnim jest kwestia dosyć zawiła: Kto, pod jakimi warun­kami i z jakich powodów powinien dokonywać odbrązawiania legend nau­kowych? Wypadnie zauważyć ogólnie, że zadanie odbrązawiania legend nauko­wych, choć może zdawać się atrakcyjne, nie jest jednak efektowne na dłuższą metę. Zwalczające się. nawzajem autorytety naukowe i szkoły wykonują te zadania jako produkty uboczne swych wzajemnych animozji.

SKUTEK UBOCZNY

Skutkiem ubocznym współ­zawodnictwa czy też walki rozmaitych szkół naukowych jest to, że ich członkowie zainteresowani w forsowaniu własnej sprawy posuwają się czę­stokroć daleko w dyskredytowaniu zasług swych przeciwników. Niezależnie od etycznej oceny tego zachowania owe zamierzenia, dyskredytujące w wielu przypadkach, dostarczają istotnych elementów pozwalających ustalić, co jest legendą naukową, a co zasługą opartą na danych rzeczywistych.Dalszym sposobem odbrązawiania jest nie tyle walka całych szkół, ile indywidualnych autorytetów (czy też pretendentów do nich). Odgraniczenie starć szkół naukowych od starć autorytetów naukowych nie jest łatwe: ci ostatni występują czasem w rolach harcowników. Czujne zespoły szkół naukowych czekają cierpliwie na wynik walki. Często niedawni stronnicy pokonanego przyłączają się do obozu swych uprzednich wrogów.

POMIJAJĄC PROBLEMATYKĘ

Pomijając problematykę świadomego fabrykowania legend naukowych, wypadnie jednak zwrócić nieco uwagi na problem ich odbrązawiania. Jednym ze sposobów odbrązawiania legend naukowych jest ujawnianie dąleko idących zależności w korzystaniu z pomysłów, plagiatów, wykorzy­stywaniu cudzych osiągnięć itd.; w sumie: ujawnianie oszustw naukowych. Problematyką tą zajmują się osobne (zresztą bardzo skomplikowane i trudne w interpretacji) przepisy prawne. Problematyka ta nie jest jednak przed­miotem zainteresowania niniejszej analizy.Innym sposobem odbrązawiania jest walka szkół naukowych między sobą. Interesy zwalczających się szkół są rozmaite; dotyczyć mogą bardzo róż­nych zagadnień: rozdziału stanowisk, czystego dochodzenia do prawdy, roz­działu funduszów, rozdziału nagród, rozgłosu itd.

StudentBlog theme is brought to you by Quasargaming.com online slot games such as Plenty on twenty, Fruits and sevens and Columbus deluxe.
error: Content is protected !!