ISTOTA TWORZENIA

Istotą tworzenia legendy tego typu jest nie bez­ustanne odwoływanie się do zarejestrowanych danych odnoszących się do rzeczywistości społecznej, porządkowanie, uogólnianie i tłumaczenie ich, ale stwarzanie zgodnego, konwencjonalnie uporządkowanego, systematycznie roz­budowywanego schematu pojęć i definicji, które bezustannie – dla wytłuma­czenia swych własnych racji istnienia — powołują do życia nowe terminy i    pojęcia, dalej je multiplikując. Ów nieprzenikniony pancerz nazw, pojęć i    terminów stwarza w rezultacie poprzez złudzenie pozornej syntezy legendę możliwości totalnego wytłumaczenia danej dziedziny zjawisk społecznych. Innym zabiegiem stosowanym na terenie nauk społecznych, zjawiskiem z pogranicza legendy naukowej i antylegendy, jest coś, co można by określić jako „strukturalny taniec miernot”.

ŚRODEK DO UZYSKANIA CELÓW

Te ostatnie (traktujące naukę jako środek do uzyskania celów innych niż ona sama) urażają działalność naukową;w miejsca najbardziej newralgiczne: nauka pozbawiona elementów samoistnej odkrywczości zostaje zdewaluowana do roli jednego z wielu instrumentów społecznego oddziaływania, oddziaływania mało skutecznego na dalszą metę. Rozwój nauki dokonuje się bowiem za pomocą motywacji auto­telicznej. W naukach społecznych częstokroć stwarza się pozory szkoły naukowej poprzez proliferację arbitralnie stworzonych pojęć. Rozmaite zbiory pojęć abstrakcyjnych, powiązanych ze sobą za pomocą definicji projektujących, mogą stwarzać pozór świata myślowego, który jest całością samą dla siebie. Niedawny triumf i upadek Parsonowskiej koncepcji socjologii (mimo dość umiejętnie ilustracyjnie wykorzystywanych badań empirycznych, traktowanych jednak w sumie jako zabiegi kosmetyczne) może być dogodnym przykładem wyżej przedstawionej tezy.

W WIELU PRZYPADKACH

O ile autorytet jest w wielu przypadkach otoczony aureolą legendy naukowej, o tyle sprawowanie wła­dzy w nauce wiąże się raczej ze zjawiskiem antylegendy. Wypada zauważyć, że współczesna, popierana przez wielu, industrializacja nauki stwarza rze­czowe przesłanki nagminnego występowania zjawiska władzy w pracy nauko­wej. Badania naukowe są wielekroć podejmowane na zasadzie projektów badawczych: fakt ten stwarza potrzebę uzyskania funduszów, rozdziału zajęć, ustalenia sekwencji badań, dostępu do ośrodków publikujących itd. Wszystkie te i inne czynniki domagają się istnienia jakiegoś ośrodka koordynującego. Ośrodek taki jest zazwyczaj związany z władzą. O ile legenda naukowa z zasady fałszuje istniejący stan rzeczy, pobudzając jednak niekiedy moty­wacje dodatkowe, zmierzające do kultywowania autotelicznie rozumianej pracy naukowej (jako czynności samej w sobie), o tyle władza zarządzająca nauką zdecydowanie budzi motywacje heteroteliczne.

ISTNIEJĄCY AUTORYTET

Trudniej komuś, kto jakiś autorytet posiada (w sposób zasłużony lub nie), udowodnić, iż się myli w dziedzinie trudno sprawdzalnych poglądów dotyczących społeczeństwa niż w dziedzinie np. obróbki metali. Istniejący autorytet naukowy może być jednak w jakimś stopniu funkcjonalny w humanistyce: nie tyle dzięki bezpośredniemu rozstrzyganiu sporów naukowych za pomocą argumentacji, ile dzięki pośredniemu oddziaływaniu w dziedzinie doboru tematyki naukowej, w budzeniu motywacji do pracy intensywnej, w pokonywaniu trudności rodzących się w toku pracy naukowej. Władza oraz jej wpływ w daleko większym stopniu aniżeli autorytet mogą zniekształcać treść koncepcji naukowych.

EFEKT SPRĘŻENIA ZWROTNEGO

Efekt sprzężenia zwrotnego, nieraz bezpośrednio, może dodatkowo karać tych, którzy usiłują tkwić w błędzie i fałszu; inaczej w naukach społecznych. W tej dziedzinie stosunkowo bezkarnie można formułować koncepcje fałszywe, stosunkowo łatwo można je propagować. Eksperymenty w naukach spo­łecznych mają zazwyczaj charakter „laboratoryjny” (tj. przeprowadzane są w warunkach sztucznych); obserwacje są zwykle rozstrzelone i przeprowa­dzane z odmiennych punktów widzenia, a efekt sprzężenia zwrotnego, oparty wielekroć na zasadzie perwersji, wzmacnia raczej poglądy fałszywe, niż by je miał obalać. W tej sytuacji w ramach szkół naukowych, ze względu na warunki rozprzestrzeniania się naukowego mitotwórstwa, autorytet ma większe zna­czenie w naukach społecznych aniżeli przyrodniczych.

OTACZAJĄCE ZAPOMNIENIE

Zapomnienie otacza tę sprawę, także żadna legenda nie została ukształtowana w związku z tym niedawnym, systematycznym i kon­sekwentnym sformułowaniem idei prekursorskich. Zjawisko legendy naukowej pojawia się częściej na terenie nauk społecz­nych aniżeli na terenie nauk przyrodniczych. Aczkolwiek różnice między szkołami naukowymi w tych dwóch gałęziach nauk nie są z czysto metodo­logicznego punktu widzenia tak znaczne, jak to się często przyjmuje, to jednak bujniejsze szerzenie się legend naukowych w humanistyce jest ewi­dentne. Wiele czynników wywołuje ten stan rzeczy. Jednym z nich jest owa metodologiczna rozbieżność, jaka, zdaniem wielu, różni nauki przyrodnicze od nauk społecznych. W naukach przyrodniczych eksperyment i obserwacja stanowią podstawowe sposoby dowodzenia. Te uchwytne, wymierne i empi­ryczne techniki stosunkowo łatwo rugują pomysły błędne czy fałszywe.

WSPOMAGANIE PEWNYCH IDEI

Szkoła naukowa może wspomagać pewne idee i chronić je od zapomnie­nia. W niektórych przypadkach oryginalne i niekonformistyczne idee głoszone przez indywidualnego myśliciela mogą spotkać się ze zmową przemilczenia, nagonką metodologiczną i ideologiczną, z ostracyzmem. Szkoła naukowa, rozkładając ciężar obrony dawnej, niekonwencjonalnej myśli na szereg osób, stosując także rozmaite taktyki propagowania swych idei, znajduje się w sy­tuacji bezpieczniejszej. Interesującą ilustracją tego stanu rzeczy jest przypadek opublikowanej przez Szantera, około dwadzieścia lat temu, Socjologii kobiety. Wówczas wymieniona wyżej praca spotkała się ze zjadliwymi atakami ze strony tzw. intelektualistów oraz z całkowitym przemilczeniem w środowisku akademickim. Obecnie, kiedy idee dotyczące emancypacji kobiet w kraju i na świecie (w rozmaitych formach) rozwijają się burzliwie, praktycznie nikt nie pamięta o tym, że prawie wszystkie pomysły, które mają współcześnie charakter obiegowych racjonalizacji, były opublikowane uprzednio w wymie­nionej książce.

NIEKTÓRZY PRZEDSTAWICIELE

Niemniej szkoła ta, gdy jej niektórzy przedstawiciele powrócili do Niemiec w latach pięćdziesiątych, mimo przypi­sywanego jej krytycyzmu — podniesionego zresztą do godła całej szkoły — rozpoczęła harmonijną współpracę z istniejącym stanem rzeczy. „Po swym powrocie w początkowych latach pięćdziesiątych Horkheimer królował w spo­łeczeństwie frankfurckim, szczęśliwym z powodu odzyskania przynajmniej jednego autentycznego następcy weimarskiej kultury. Ocierał on swoje plecy o    Konrada Adenauera i często występował w radiu, telewizji i prasie” [2, s. 287]. Wówczas legenda dotycząca krytycyzmu tzw. szkoły frankfurckiej była potrzebna po to, aby neutralizować nowo pojawiający się w miejsce uprzedniego nastawienia krytycznego flirt z nowym rodzajem niemieckiego establishmentu. Niemniej i ten mit prysnął tuż przed śmiercią Adorno.

SZKOŁA KRYTYCZNA

Tak zwaną frankfurcką szkołę krytyczną można traktować jako dogodny przykład eklektycznego i sztucznego, dokonanego ex post, scementowania rozmaitych myśli naukowych w formę szkoły naukowej. Szkoła ta, mimo że powstała w roku 1923, nie otrzymała nazwy — frankfurcka – ani w okresie jej pierwszych osiągnięć naukowych, ani w czasie jej wygnania do Genewy, Paryża, Londynu, Nowego Jorku czy Kalifornii, ale dopiero w latach pięćdziesiątych, w okresie jej niemal triumfalnego powrotu do Nie­miec [2, s. XV]. Wedle Horkheimera, twórcy i przywódcy tej szkoły, idea łącząca rozmaitych jej twórców przedstawiała się następująco: „Co łączyło ich, to był krytyczny stosunek do istniejącego społeczeństwa” (Horkheimer w przedmowie do książki Jaya).

CEMENTOWANIE DANEJ SZKOŁY

Legenda naukowa wielekroć służy po to, aby cementować daną szkołę naukową. W tych przypadkach, w których szkoła głosi idee „odmieńcze”, z pozoru lub w rzeczywistości heretyckie, idee niezgodne z obowiązującymi doktrynami itd., narażona jest ona na rozmaite zakusy i zagrożenia zew­nętrzne. W celu uchronienia swojej spoistości, nadania dodatkowej godności swoim wyznawcom, stworzenia racjonalizacji pozwalającej stawić czoło roz­maitym potencjalnym i aktualnym agresjom szkoła naukowa stwarza legendę, która immunizuje ją przed wpływami obcymi. W tego rodzaju sytuacji zdarza się często, że legenda naukowa w swej treści przerasta to, co dana szkoła ma faktycznie do zaoferowania. W niektórych jednak przypadkach owa rozbieżność jest przejściowa: jej dostrzeżenie powoduje motywacje zmie­rzające do tego, aby faktyczne osiągnięcia były w stanie sprostać oczeki­waniom.

StudentBlog theme is brought to you by Quasargaming.com online slot games such as Plenty on twenty, Fruits and sevens and Columbus deluxe.